zamknij
Strona główna » Aktualności » Komunikat specjalny - spowolnienie rejsu

Komunikat specjalny - spowolnienie rejsu

Call of the Ocean - Notka specjalna nr 1

Dobę po minięciu kolejnego na trasie sztormu, wiatr przy Przylądku Horn osłabł. Jednak zafalowanie dało się Szymonowi mocno we znaki. W niedzielę wieczorem przekazał wiadomość, że po raz kolejny duża załamująca się fala przechyliła znacznie jacht. Przechył wyniósł ponad 90 stopni, a w wodzie znalazły się antena AIS i wiatromierz znajdujące się na topie masztu.
Po przeglądzie takielunku Szymon zauważył uszkodzenie masztu: na wysokości ok. 2 metrów nad pokładem jest istotne wgniecenie profilu, co osłabia całą konstrukcję. W związku z tym niesione przez "Atlantic Puffina" żagle zostały mocno zredukowane by nie nadwyrężać kolumny masztu. Jacht płynie teraz znacznie wolniej, ok. 3 węzły, co utrudni Szymonowi ucieczkę przed kolejnym zbliżającym się mocnym wiatrem. 
Ekipa brzegowa jest w stałym kontakcie ze specjalistami od takielunku oraz stocznią Northmanprzygotowuje propozycję awaryjnego zabezpieczenia masztu. Szymon jest w bardzo dobrej kondycji, serdecznie pozdrawia i dziękuje za gratulacje związane z minięciem Przylądka Horn, ale zaznacza, że jak wspominał we wcześniejszej wypowiedzi - zanim odsapnie musi pokonać jeszcze ok 300 mil. Jednocześnie ma prośbę żeby pozwolić spokojnie działać zespołowi lądowemu, który będzie przekazywał wiadomości na bieżąco.

Brożka, 5 lutego 2018
Więcej w temacie: Aktualności

« wróć do poprzedniej strony

Zobacz podobne tematycznie artykuły:

Finish rejsu
Brożka, 15 maja 2018

Rejs „Call of the Ocean” jest już na finishu. Rano 15 maja Szymonowi pozostało około 200 mil morskich do końca rejsu. Prawdopodobny czas minięcia mety, którą stanowi falochron w Plymouth, to 17 maja z wysoką poranną wodą, czyli około 7 rano UTC (8 czasu lokalnego).

Od kilku dni lokalizator przez który podawane są pozycje jachtu i wiadomości na mapę lekko wariuje. W związku z tym trasa rejs znikła z mapy online. Po zmianie ustawień jednak nadal da się obserwowac pozycję Szymona


Były dwie opcje. Pójść bardziej na wschód i początkowo był to główny plan. Ale jak zwykle w takich sytuacjach zdecydowała moja kobieca intuicja ;) I centralną grupę wysp azorskich minąłem od zachodu. Ponieważ Azory to portugalskie wyspy to nie dziwi spora ilość portugalskich żeglarzy. 

Tydzień 36 - pełne rodeo
Szymon, 6 maja 2018

 Dobre przebiegi dobowe w tym tygodniu, mimo jazdy z krzywym masztem w bajdewindzie, lekkiej brody jachtu i przeciwnego prądu oceanicznego. Ale nic za darmo. Na plus zapisuję kilkadziesiąt metrów liny rybackiej ze szklanymi kulami w pięknie plecionych „koszyczkach”. Na minus to niestety aż 3 opakowania błyskawicznych płatków owsianych.

Komentarze

Autor:
Twój komentarz:

Ten artykuł nie był jeszcze komentowany

Partner główny

Patron honorowy

Newsletter

Podaj swój adres e-mail. Wyslemy Ci nowości i powiadomienia