zamknij
Strona główna » Aktualności » Kroki milowe - kolejny przylądek i... książka!

Kroki milowe - kolejny przylądek i... książka!

Okazuje się, że dzisiejszy dzień jest bardzo istotny w realizacji naszych Zewowych projektów. Rankiem (po godzinie 6 UTC) Szymon i Puffinek minęli kolejny z Przylądków na trasie - australijski Leeuwin. Chwilę później pojawiła się informacja o przedsprzedaży książki. Tak! Naszej książki o Zewowych przygodach.


O ile minięcie przylądka da się podsumować jednym zdjęciem (kolejne Szymonowe selfie z kartką - tym razem z błędem :P) i było wiadomo, że prędzej czy później (a w tempie Szymona prędzej) południk Przylądka zostanie minięty o tyle z książką było ciężej. Ale dziś można już mówić o niej oficjalnie. Ba! można ją już nawet zamówić tak by sprawdziła się jako świąteczny prezent :) O TU O: 

http://www.morka.pl/sklep/produkt/dookola-swiata-o-tak-o-


Dzięki Szkole Żeglarstwa Morka.pl, która wspiera nas ostatnio bardzo w działaniach udało się zebrać nasze przygody na ładnych paru stronach (Milka Jung - redakcja i nierówna walka z naszym brakiem czasu ;) ) , okrasić je wybranymi fotografiami i zamknąć w cudnych okładkach projektu niezastąpionego rysownika Filipa Sułkowskiego

 

 

Brożka, 2017-12-05
Więcej w temacie: Aktualności

« wróć do poprzedniej strony

Zobacz podobne tematycznie artykuły:

Tydzień 26 - miałem pomysł
Szymon, wczoraj, 21:50

Miałem pomysł żeby zakotwiczyć na Falklandach. Nie zmieniło by to statusu rejsu. Reguły dopuszczają kotwiczenie, ale oczywiście nie można schodzić na ląd ani otrzymywać wsparcia z zewnątrz. Kotwiczył pierwszy nonstopowicz czyli Robin Knox-Johnston, kotwiczyć się zdarza żeglarzom startującym w samotniczych regatach non stop dookoła świat – Vendee Globe.  

Używam tylko żagli przednich, najmniejszych. Baby foka oraz foka sztormowego razem lub pojedynczo. Teraz to bardziej drifting niż żeglowanie. Średnie prędkości w tym tygodniu wahają się miedzy 3 a 3,5 węzła i sporo zawdzięczam prądom. Grota w zasadzie i tak nie mogę używać bo zwęziła się likszpara.

Po kilku dniach od feralnego przechylenia jachtu i uszkodzenia masztu sytuacja wygląda na opanowaną. Szymon po konsultacjach technicznych wykonał awaryjne zabezpieczenie masztu przy pomocy lin i materiałów znajdujących się na pokładzie. 

Szymon musi znacznie zwolnić tempo żeglugi STOP maszt jest nadwyrężony STOP rejs kontynuowany STOP - więcej w wiadomości :)

Komentarze

Autor:
Twój komentarz:

Ten artykuł nie był jeszcze komentowany

Partner główny

Patron honorowy

Newsletter

Podaj swój adres e-mail. Wyslemy Ci nowości i powiadomienia