zamknij
Strona główna » Aktualności » Kroki milowe - kolejny przylądek i... książka!

Kroki milowe - kolejny przylądek i... książka!

Okazuje się, że dzisiejszy dzień jest bardzo istotny w realizacji naszych Zewowych projektów. Rankiem (po godzinie 6 UTC) Szymon i Puffinek minęli kolejny z Przylądków na trasie - australijski Leeuwin. Chwilę później pojawiła się informacja o przedsprzedaży książki. Tak! Naszej książki o Zewowych przygodach.


O ile minięcie przylądka da się podsumować jednym zdjęciem (kolejne Szymonowe selfie z kartką - tym razem z błędem :P) i było wiadomo, że prędzej czy później (a w tempie Szymona prędzej) południk Przylądka zostanie minięty o tyle z książką było ciężej. Ale dziś można już mówić o niej oficjalnie. Ba! można ją już nawet zamówić tak by sprawdziła się jako świąteczny prezent :) O TU O: 

http://www.morka.pl/sklep/produkt/dookola-swiata-o-tak-o-


Dzięki Szkole Żeglarstwa Morka.pl, która wspiera nas ostatnio bardzo w działaniach udało się zebrać nasze przygody na ładnych paru stronach (Milka Jung - redakcja i nierówna walka z naszym brakiem czasu ;) ) , okrasić je wybranymi fotografiami i zamknąć w cudnych okładkach projektu niezastąpionego rysownika Filipa Sułkowskiego

 

 

Brożka, 2017-12-05
Więcej w temacie: Aktualności

« wróć do poprzedniej strony

Zobacz podobne tematycznie artykuły:

Finish rejsu
Brożka, 15 maja 2018

Rejs „Call of the Ocean” jest już na finishu. Rano 15 maja Szymonowi pozostało około 200 mil morskich do końca rejsu. Prawdopodobny czas minięcia mety, którą stanowi falochron w Plymouth, to 17 maja z wysoką poranną wodą, czyli około 7 rano UTC (8 czasu lokalnego).

Od kilku dni lokalizator przez który podawane są pozycje jachtu i wiadomości na mapę lekko wariuje. W związku z tym trasa rejs znikła z mapy online. Po zmianie ustawień jednak nadal da się obserwowac pozycję Szymona


Były dwie opcje. Pójść bardziej na wschód i początkowo był to główny plan. Ale jak zwykle w takich sytuacjach zdecydowała moja kobieca intuicja ;) I centralną grupę wysp azorskich minąłem od zachodu. Ponieważ Azory to portugalskie wyspy to nie dziwi spora ilość portugalskich żeglarzy. 

Tydzień 36 - pełne rodeo
Szymon, 6 maja 2018

 Dobre przebiegi dobowe w tym tygodniu, mimo jazdy z krzywym masztem w bajdewindzie, lekkiej brody jachtu i przeciwnego prądu oceanicznego. Ale nic za darmo. Na plus zapisuję kilkadziesiąt metrów liny rybackiej ze szklanymi kulami w pięknie plecionych „koszyczkach”. Na minus to niestety aż 3 opakowania błyskawicznych płatków owsianych.

Komentarze

Autor:
Twój komentarz:

Ten artykuł nie był jeszcze komentowany

Partner główny

Patron honorowy

Newsletter

Podaj swój adres e-mail. Wyslemy Ci nowości i powiadomienia