zamknij
Strona główna » Aktualności » Podsumowanie sezonu i nie tylko...

Podsumowanie sezonu i nie tylko...

 Zima w Polsce to okres różnych podsumowań. Nie napisze, że jest „po sezonie” bo to raczej stan umysłu niż faktyczne możliwości żeglowania. Na Mazurach wciąż można zobaczyć żagle :)

Wiosną 2014 Wiktor Plitko ochrzcił Atlantic Puffina. W ciągu 2,5 roku na logu małego Maxusa 22 nawinęło się 43729 mil morskich w 430 dni. Średnio 101,5 mili na dobę. Małym jachtem (6,36 długości) bez silnika :) Odwiedził 21 krajów na 3 oceanach. Podał cumy lub (częściej) rzucił kotwice w 47 różnych miejscach. Pokład odwiedziło 341 gości, a oprócz tego 31 żeglarzy również pożeglowało w krótszych lub dłuższych rejsach. Pożeglował na Islandię, opłynął świat i z sukcesami startował w regatach. 


Chwalimy się bo naprawdę jesteśmy dumni z naszej łódeczki. W każdych warunkach, zawsze bezpiecznie i skutecznie dostarczała nas do celu. I dawała naprawdę ogrom frajdy z żeglowania wielu żeglarzom. Są tacy którzy już regularnie wracają na pokład Maxusa. Dlatego po raz enty dziękujemy Jackowi Daszkiewiczowi który zaprojektował oraz nadzorował budowę Atlantic Puffina oraz oczywiście Krzysztofowi Stępniakowi szefowi stoczni Northman i wszystkim jej pracownikom bo to dzięki nim nasz jacht jest jaki jest :)

A jest całkiem niezły również w regatach morskich. Szymon startował na Puffinie w wyścigach samotniczych, załogowych na nawet samotnie w załogowych imprezach :) Zwyciężył w Memoriale Leonida Teligi, SailBook Cup, Unity Line czy Świnoujście Cup. Były miejsca na podium w Gdynia Doublehanded Yachtrace, Bursztynowym Pucharze Neptuna i Bitwie o Gotland. 

Bałtycki sezon 2016 był bardzo intensywny. W  sumie prawie 2800 mil, głównie regatowych w 3 miesiące i dużo nowych, uśmiechniętych twarzy na pokładzie. Dziękujemy wszystkim za piękną walkę!

Tymczasem Atlantic Puffin zimuje tam gdzie powstał - czyli na Mazurach. Śpi w gościnnym legowisku w  stoczni Northman w Węgorzewie. Zasłużył na odpoczynek :) Czasem tylko robi za celebryte na żeglarskich targach jak np. Boatshow w Łodzi gdzie oglądało go naprawdę wielu odwiedzających. Było nam bardzo miło!

O przygodach małego Maxusa będzie można usłyszeć podczas rożnych prezentacji i spotkań. Był już Kraków czy Świnoujście. Będzie Kalisz, Trójmiasto, Warszawa czy Ziemia Lubuska.

Już dziś zapraszamy na spotkania, a informacje o nich podamy niedługo :)

 Zima w Polsce to okres różnych podsumowań. Nie napisze, że jest „po sezonie” bo to raczej stan umysłu niż faktyczne możliwości żeglowania. Na Mazurach wciąż można zobaczyć żagle :)
 Wiosną 2014 Wiktor Plitko ochrzcił Atlantic Puffina. W ciągu 2,5 roku na logu małego Maxusa 22 nawinęło się 43729 mil morskich w 430 dni. Średnio 101,5 mili na dobę. Małym jachtem (6,36 długości) bez silnika :)
  Odwiedził 21 krajów na 3 oceanach. Podał cumy lub (częściej) rzucił kotwice w 47 różnych miejscach. Pokład odwiedziło 341 gości, a oprócz tego 31 żeglarzy również pożeglowało w krótszych lub dłuższych rejsach. 
 Pożeglował na Islandie, opłynął świat i z sukcesami startował w regatach. 
Się chwalimy bo naprawdę jesteśmy dumni z naszej łódeczki. Zawsze skutecznie, w każdych warunkach, zawsze bezpiecznie dostarczała nas do celu. I dawała naprawdę ogrom frajdy z żeglowania masie żeglarzy, nie tylko nam. Są tacy którzy regularnie wracają na jej pokład.
  Dlatego po raz enty dziękujemy Jackowi Daszkiewiczowi który zaprojektował oraz nadzorował budowę Atlantic Puffina oraz oczywiście Krzysztofowi Stępniakowi szefowi stoczni Northman i wszystkim jej pracownikom bo to dzięki nim nasz jacht jest jaki jest :)
 A jest całkiem niezły również w regatach morskich.  Szymon startował na Puffinie w wyścigach samotniczych, załogowych na nawet samotnie w załogowych imprezach :) Wygrali z Memoriale Leonida Teligi, SailBook Cup, Unity Line czy Świnoujście Cup. Były miejsca na podium w Gdynia Doublehanded Yachtrace, Bursztynowym Pucharze Neptuna, Bitwie o Gotland. 
 Bałtycki sezon 2016 był bardzo intensywny. W  sumie prawie 2800 mil, głównie regatowych w 3 miesiące i dużo nowych, uśmiechniętych twarzy na pokładzie.  Dziękujemy wszystkim za piękną walkę!
 Tymczasem Atlantic Puffin zimuje tam gdzie się urodził czyli na Mazurach. Śpi w gościnnym legowisku w  stoczni Northman w Węgorzewie. Zasłużył na odpoczynek :) Czasem tylko robi za celebryte na żeglarskich targach jak np. Boatshow w Łodzi gdzie oglądało go naprawdę wielu odwiedzających. Było nam bardzo miło!
 O przygodach małego Maxusa będzie można usłyszeć podczas rożnych prezentacji i spotkań. Był już Kraków czy Świnoujście. Będzie Kalisz, Trójmiasto, Warszawa czy Ziemia Lubuska.
Już zapraszamy, a informacje niedługo.
brożka, 2016-12-08
Więcej w temacie: Aktualności

« wróć do poprzedniej strony

Zobacz podobne tematycznie artykuły:

A może rekord?
Zew, 18 czerwca 2017
A może rekord?

Prawie 4 lata temu Szymon wybrał Maxusa 22 (długośc 6,36 m) na rejs wokółziemski który zakończył się przed rokiem sukcesem. Teraz ponownie rusza na WIELKIE KÓŁKO, tym razem NON Stop. Jacht z Mazur okazuje się najmniejszym jachtem na świecie, na którym ktokolwiek podjął się takiej próby. Słowem – REKORD. Przypadek? Nie sądzę :)

Wielki Szlem Żeglarstwa
Zew Oceanu, 27 marca 2017

 Sezon przyznawania nagród zakończony. Jest nam niezmiernie miło poinformować, że rejs Maxus Solo Around został uznany za najważniejsze wydarzenie w Polskim żeglarstwie w roku 2016. Kapituły przyznające nagrody wielokrotnie podreślały przygotowanie i profesjonalizm w realizacji tego rejsu.


 Jeżeli znajdziecie czas miedzy jazdą na nartach, a lotami na bojerze zapraszamy na nasze prezentacje - slajdowiska podczas których usłyszeć można o rejsie Szymona. 

 Po raz drugi dla Szymona, a po raz trzeci dla Zewu. Po 40 dniach trwania plebiscytu tytuł Żeglarza Roku po raz kolejny trafił w nasze ręce. A to wszystko dzieki Waszemu wsparciu!

Komentarze

Autor:
Twój komentarz:

Ten artykuł nie był jeszcze komentowany

Partner główny

Patron honorowy

Newsletter

Podaj swój adres e-mail. Wyslemy Ci nowości i powiadomienia