zamknij
Strona główna » Aktualności » Przygotowania do Bitwy o Gotland - część 1.

Przygotowania do Bitwy o Gotland - część 1.

Dwa miesiące temu Atlantic Puffin ze mną na pokładzie wrócił na Bałtyk i nastała cisza…..Ale tylko na naszej witrynie. Powrót do północnej Europy to równocześnie powrót do szybkiego, może zbyt szybkiego trybu życia. Na szczęście adaptacja nastąpiła dość szybko i skutecznie.

Kilka godzin po powrocie nasz Maxus 22 już był dźwigowany w macierzystym Jacht Klubie w Kamieniu Pomorskim. Przy wsparciu członków klubu udało się w ekspresowym tempie doprowadzić stan dna do bardziej regatowego poziomu. Znalazł się też czas wieczorem na ognisko, piwko i rozmowy. Dwa dni później z nowym anyfoulingiem Puffin pędził….. znowu pod wiatr do Gdańska na pierwsze regaty.

W Górkach Zachodnich czekały na nas nowe żegle, o regatowym kroju przygotowane przez T&J Sails. Potem start w Eljacht Cup. Niestety nowe żagle postawiliśmy dopiero w drodze na start. Nie było kompletnie czasu na odpowiednie ich ustawienie, a są kompletnie inne od starego zestawu. Trymerem żagli przednich był Mateusz Staniewski, z którym już startowałem w Sailbook Cup 2014.

Pierwszy wyścig zaczął się od tragedii choć nie kompromitacji (według naszych ówczesnych standardów :), miejsce 10 czyli przedostatnie. Kolejny wyścig to miejsce 8, jest progres! Następnie miejsce 4 no i 3. Całą imprezę zakończyliśmy na miejscu 5 w grupie KWR. Pojawiło się zdrowe uczucie niedosytu. Gdybyśmy mogli wyjść wcześniej choćby na 2 godziny treningu. Gdyby….. Będzie następny start i następna szansa.

Już tydzień później kolejny start. Nowa impreza w kalendarzu – Gdynia Doublehanded. Pełnomorski wyścig dla załóg dwuosobowych na dość długiej, 400 milowej trasie. Tym razem stres, radość i nadprodukcje adrenaliny dzieliłem z ojcem wszystkich Maxusów, w tym naszej ulubionej 22-ki , Jackiem Daszkiewiczem. Jacek to zwierze regatowe umiejący wycisnąć z łódki bardzo dobre prędkości. W połączeniu z moją przyzwoitą taktyką dało nam to 3 miejsce. A mnie nauczył jeszcze lepiej prowadzić Puffina.

Zaraz potem start w Nord Cup Classic. W klasycznym wyścigu o Bursztynowy Puchar Neptuna z Janem Bocheńskim na pokładzie zajęliśmy 3 miejsce. Dobry wstęp którego niestety nie umieliśmy wykorzystać kolejnego dnia. W dwóch ostatnich wyścigach przy słabnącym wietrze i paskudnej zatokowej fali nie potrafiliśmy utrzymać dobrej prędkości i w klasyfikacji końcowej spadliśmy na najgorsze miejsce, czyli 4. Uczucia niedosytu nie było, raczej sportowa złość o złe rozegranie różnych sytuacji na wodzie. Jest co poprawiać, jest czego się uczyć.

cdn.....

Ozi, 2016-06-19
Więcej w temacie: Aktualności

« wróć do poprzedniej strony

Zobacz podobne tematycznie artykuły:

Tydzień 33 - to nie Sztynort w lipcu!
Szymon , 14 kwietnia 2018

Po zachodzie słońca następuje atak ptaków. Wpierw jeden wylądował na solarze. Pomyślałem, że może chce dłuższej podwózki, to zrobię mu zdjęcie jak się zrobi rano jasno. Spałem słabo bo upał koszmarny, ale chyba cos jeszcze mnie wybudzało. Hałasy z pokładu. 

Tydzień 32 - chciałem naleśniki
Szymon, 5 kwietnia 2018

Tydzień zaczął się ostro. Całą niedziele było szkwaliście, ale raz przywaliło 8-9 i w expressowym tempie zrzucałem grota, foka i jechałem na samym foczku baby. Znalazłem też kolejny sposób na przywoływanie wiatru. Pierwszy to oczywiście próba ugotowania obiadu. Zawsze gdy masz pełny garnek na gazie to zawieje sporo więcej

Tydzień 31 - póki co trwa wyścig
Szymon, 26 marca 2018
Tydzień 31 - póki co trwa wyścig

Rzutem na taśmę ten tydzień okazał się lepszy od poprzedniego. To daje cień nadziei. Na co? Na poprawienie czasu Alessandro di Benedetto. Opłynął on świat na łódce trochę większej, przerobionym jachcie klasy Mini 650. Zrobił to w 268 dni. 

Tydzień 30 - noce na pokładzie
Szymon, 22 marca 2018

To najsłabszy tydzień rejsu jeżeli chodzi o przebiegi. To już było? Przebyta droga lepsza wprawdzie od poprzednich tygodni, ale do celu zrobione tylko 320 mil. Najgorszy wynik rejsu. To moje czarne tygodnie wyprawy. 

Komentarze

Autor:
Twój komentarz:
aleks, 2017-01-31
nalezy sie mniej rozwazac a wiecej plywac!

Partner główny

Patron honorowy

Newsletter

Podaj swój adres e-mail. Wyslemy Ci nowości i powiadomienia