zamknij
Strona główna » Aktualności » Szymon Ozi Kuczyński wybrany Żeglarzem Roku...

Szymon Ozi Kuczyński wybrany Żeglarzem Roku 2016!

Po raz drugi dla Szymona, a po raz trzeci dla Zewu. Po 40 dniach trwania plebiscytu tytuł Żeglarza Roku  znowu nasz!

Po tytułach za rok 2013 dla Szymon i za rok 2014 dla Brożki i Kaczki, Żeglarz Roku znowu jest z małej i to naszej łódki. Bardzo dziękujemy za codzienne głosowanie na Oziego.

 Walka do końca była zacięta bo konkurencja nie byle jaka :) Bardzo nas cieszy ;p tytuł v-ice Żeglarza Roku dla Olka Hanusza za transatlantycki rejs na mieczowej łódce bez kabiny.

 Wielkie brawa należą się również Magazynowi Wiatr za stworzenie konkursu, w którym przydzielane są nie tylko tytuły, ale naprawdę cenne nagrody. W przypadku niskobudżetowych projektów małołódkowych takich jak nasze czy Dinghy Adventures to bardzo ważne. Tytuły są miłe, ale te bonusy ułatwiają nam realizacje naszych wypraw.

 Dla nas to już drugie tak prestiżowa wyróznienie za projekt Maxus Solo Around. Niespełna miesiąc wcześniej poważna kapituła najstarszej polskiej nagrody ogłosiła że „Srebny Sekstant” i I nagroda za „Rejs Roku” trafia do Szymona. 

Zew Oceanu, 2017-01-25
Więcej w temacie: Aktualności, Maxus Solo Around

« wróć do poprzedniej strony

Zobacz podobne tematycznie artykuły:

Tydzień 22 - odzieżowe wyliczanki
Szymon, 22 stycznia 2018

W końcu jest wszystko jak należy, podręcznikowo wręcz. Jest zimno (2-5C w kabinie), mokro (deszcz, śnieg, śnieg z deszczem) i wieje w tyłek. Zazwyczaj 6-7B momentami 8B, ale są to 2-4h przesilenia, więc nie nazwę tego sztormem. No i niż, niż’a pogania. Jak w Tańcu Węża na weselu, jedzie jeden za drugim. 

 Ponieważ Szymon nie zdążył z pisaniem (skończył mu się prąd). Ten tydzień podsumowuje tylko część pierwsza wpisu. Jeśli pojawi się słoneczko - będzie część druga :)

Chleb jeszcze gorący, a ja paluchami zrywam mu z grzbietu chrupiąca skórkę. Niepohamowanie? Skądże znowu? To czysty  pragmatyzm :) Od dwóch dni ani słońce, ani księżyc nie są wstanie się do mnie przebić. Jest 100% wilgotności - mgła. Nie mogę pozwolić żeby wilgoć zamieniła mi chleb w kluchę, chrupkość znika wiec w moich ustach.

Tydzień 19 - tylko przetrzymać Sylwestra

Stoję w zejściówce robiąc pranie w wiaderku. Wieje 2-3B, płynę pod genakerem robiąc 4 węzły. Ocean jest teraz taki jaki lubię: atramentowo-granatowy. Fala ma może z pół metra wysokości. Z głośnika powoli sączy się Echoes Pink Floydów, a niebo ma przy tym kolor niebieski. Po niebie tym hasa luźne stado niewielkich cumulusów. 

Komentarze

Autor:
Twój komentarz:

Ten artykuł nie był jeszcze komentowany

Partner główny

Patron honorowy

Newsletter

Podaj swój adres e-mail. Wyslemy Ci nowości i powiadomienia