zamknij
Strona główna » Aktualności » Tydzień 25 - od tygodnia na żaglach przednich

Tydzień 25 - od tygodnia na żaglach przednich

Podsumowanie tygodnia

Tydzień 25: 05.02-11.02.2018 r

Używam tylko żagli przednich, najmniejszych. Baby foka oraz foka sztormowego razem lub pojedynczo. Teraz to bardziej drifting niż żeglowanie. Średnie prędkości w tym tygodniu wahają się miedzy 3 a 3,5 węzła i sporo zawdzięczam prądom. Grota w zasadzie i tak nie mogę używać bo zwęziła się likszpara. By go zrzucić musiałem walić młotkiem w wózek i pełzacze. Ściągnąłem całkowicie żagiel wraz z bomem by odciążyć maszt. Na wysokości bomu i na wysokości uszkodzenia założyłem dodatkowe odciągi do burt i w stronę dziobu by usztywnić kolumnę masztu. Do tego wzdłuż masztu przymocowałem jackpoola- gruby wytyk do foka.  Zapadnięcie profilu ma miejsce w dość typowym bo osłabionym fabrycznie miejscu czyli przy przejściu fałowym. Oczywiście tym najwyższym, prawie 2,2m nad pokładem. Dałem tam jeszcze śrubę z dużą podkładka od środka i z wyczuciem skręciłem by powstrzymywać dalsze zapadanie się profilu. Ponieważ praktycznie cały tydzień fala była, co najmniej 3 metrowa, a z reguły ponad 4 metrowa, jakakolwiek praca przy uszkodzeniu były bardzo trudna. Mam 174cm wzrostu. 8h zajęło mi wsadzenie w profil (przez przejście fałowe) i ustawienie czegoś na kształt końcówki T, hakowej do której przywiązałem odciągi. To tylko jeden z problemów przy pracy.

W sobotę i niedzielę wiało 6-7B od wczorajszego (sobotniego) wieczora ponad 30 węzłów. Fala szybko urosła do ponad 5m i szczególnie w niedzielny poranek była bardzo stroma i łamiąca się. To z powodu spłyceń po nawietrznej. Mam wyrzucona dryfkotwę z rufy i pół baby foka. Na szczęście fala idzie z rufy.  Problemem jest prognoza na następny tydzień. Koło środy może mnie spotkać gwałtowny sztorm z północnego-zachodu czyli w dziób. A tego maszt może nie wytrzymać. Chciałbym się schować w cieniu Falklandów, ale bez grota nie jestem wstanie płynąc na wiatr. Do tego korzystny prąd pcha mnie prosto do domu.

Na liczniku:

20371 mil z średnią 4,8 węzła czyli 116 mil na dobę

„do celu” zrobione 19614 mil z średnią 4,7 węzła czyli 112mil na dobę

Do mety jeszcze 7232 mil, zrobione 72,3% z zaplanowanej trasy

Do równika 3417 mil


Książki:

  • Murakami Haruki – Wszystkie boże dzieci tańczą
  • Terry Pratchett – Wiedzmikołaj
  • Terry Pratchett - Zbrojni

Ominięty:

  • Równoleżnik przylądka Horn. Niektórzy mieli wątpliwości czy ja naprawdę go ominąłem już, skoro się tam cały czas obok „kręcę”. Obok czyli w promieniu 300-400km :) Teraz jestem zarówno na wschód jak i na północ od niego.
Szymon, 12 lutego 2018
Więcej w temacie: Aktualności

« wróć do poprzedniej strony

Zobacz podobne tematycznie artykuły:

Tydzień 33 - to nie Sztynort w lipcu!
Szymon , 14 kwietnia 2018

Po zachodzie słońca następuje atak ptaków. Wpierw jeden wylądował na solarze. Pomyślałem, że może chce dłuższej podwózki, to zrobię mu zdjęcie jak się zrobi rano jasno. Spałem słabo bo upał koszmarny, ale chyba cos jeszcze mnie wybudzało. Hałasy z pokładu. 

Tydzień 32 - chciałem naleśniki
Szymon, 5 kwietnia 2018

Tydzień zaczął się ostro. Całą niedziele było szkwaliście, ale raz przywaliło 8-9 i w expressowym tempie zrzucałem grota, foka i jechałem na samym foczku baby. Znalazłem też kolejny sposób na przywoływanie wiatru. Pierwszy to oczywiście próba ugotowania obiadu. Zawsze gdy masz pełny garnek na gazie to zawieje sporo więcej

Tydzień 31 - póki co trwa wyścig
Szymon, 26 marca 2018
Tydzień 31 - póki co trwa wyścig

Rzutem na taśmę ten tydzień okazał się lepszy od poprzedniego. To daje cień nadziei. Na co? Na poprawienie czasu Alessandro di Benedetto. Opłynął on świat na łódce trochę większej, przerobionym jachcie klasy Mini 650. Zrobił to w 268 dni. 

Tydzień 30 - noce na pokładzie
Szymon, 22 marca 2018

To najsłabszy tydzień rejsu jeżeli chodzi o przebiegi. To już było? Przebyta droga lepsza wprawdzie od poprzednich tygodni, ale do celu zrobione tylko 320 mil. Najgorszy wynik rejsu. To moje czarne tygodnie wyprawy. 

Komentarze

Autor:
Twój komentarz:
Mirek - Ukiel/Tyrsko, 15 lutego 2018
Panie Szymonie, jest pan wspaniałym żeglarzem. Trzymam za Pana kciuki.
Życzę spokojnych wiatrów jak najprędzej!

Partner główny

Patron honorowy

Newsletter

Podaj swój adres e-mail. Wyslemy Ci nowości i powiadomienia