zamknij
Strona główna » Aktualności » Tydzień 7 - Ocean Południowy

Tydzień 7 - Ocean Południowy

19,5% trasy za rufą. Jedna piąta za mną, tak jak jeden z Oceanów - Atlantyk. Wpływam na Ocean Południowy. Tak dla formalności będą też Indyk i Pacyfik oraz znowu Atlantyk. Czyli 5 Oceanów.

Trzydziesty równoleżnik południowy już na północ ode mnie. Wypadłem z objęć południowo-wschodniego pasatu, a jestem w południowej wersji końskich szerokości czyli strefie zmiennych wiatrów. Wszystko się zmieniło. Bywają całe dni kompletnie bezchmurne, czasem mży. Gdy przyświeci słońce robi się bardzo ciepło, nawet parno, ale generalnie jest chłodniej. Temperatura wody regularnie dzień po dniu spadała o 1 stopnień i mamy 18,2 stopni Celcjusza, prawie jak Niegocin tego „lata”. Noce są już zawsze chłodne. By śnić przykrywam się śpiworem. Zastosowanie maja też koszulki, gatki, skarpetki. Jest miło, jest przyjemnie. Po zachodzie w kabinie rozpływa się przyjemne ciepło od strony kuchenki, na której dochodzą różne pyszności jak ryż z szpinakiem, chleb, ciasto czy barszcz ukraiński (Zielone Pojęcie RULEZ) W końcu można zasiąść do książki z kubkiem gorącej herbaty i nie jest to forma piekielnego masochizmu . W połowie tygodnia przeciąłem chyba szlak żeglugowy Ameryka Południowa – Wschód. Spotkałem kilka statków. Od jednego z nich oderwał się ptak i żeglujemy teraz razem, on z reguły trochę wyżej. Na jachcie zawsze jest coś do zrobienia jak pranie, poprawienie trymu wzdłużnego łódki, poprawne zamocowanie przewodu od solara, który się obluzował, mycie tychże solarów z soli. Tak wygląda żegluga w strefie, która oddziela passaty od najdłuższej oceanicznej drogi świata.


Jestem wiec na poboczu autostrady czyli Wiatrów Zachodnich. Dwa jej słynne pasy to Ryczące Czterdziestki i Wyjące Piedziesiątki. Ja szukam dogodnego miejsca i momentu żeby włączyć się do ruchu. To trochę tak jakby jechać autostradą rowerem i to w nocy. Kto jechał? Nie przyznawać się może lepiej :P. W każdym bądź razie wiadomo (niektórym), że nie ma 100% pewności, że się nie uda. I tego się trzymam.

Utwory tygodnia:

  • Colour Haze – Whiteroom Self
  • Clint Mansell – Death is the Road to Awe
  • Cliff Martinez – Bride of Deluxe

Książki :

  • Terry Prattchet – Pomniejsze Bóstwa
  • Szczepan Twardoch – Prawem Wilka
  • Terry Prattchet – Straż! Straż!
  • Marek Stokowski – Stroiciel lasu

Ominięte :

  • kawa z widokiem na Tatry
  • sztorm na południowym zachodzie

Minięte:

  • 30 południowy równoleżnik

 

Na liczniku:

5801 mil z średnią 4,9 węzła czyli 117 mil na dobę

„Do celu” zrobione 5285 mil z średnią 4,4 węzła czyli 106 mil na dobe

 

 19,5% trasy za rufą. Jedna piata za mną, tak jak jeden z Oceanów  - Atlantyk. Wpływam na Ocean Południowy. Tak dla formalności będą też Indyk i Pacyfik oraz znowu Atlantyk. Czyli 5 Oceanów.
30 południowy równoleżnik już na północy. Wypadłem z objęć południowo-wschodniego pasatu, a jestem w południowej wersji końskich szerokości czyli strefie zmiennych wiatrów. Wszystko się zmieniło. Bywają całe dni kompletnie bezchmurne, czasem mży. Gdy przyświeci słońce robi się bardzo ciepło, nawet parno, ale generalnie jest chłodniej. Temperatura wody regularnie dzień po dniu spadała o 1 stopnień i mamy 18,2 stopni Celcjusza, prawie jak Niegocin tego „lata”. Noce są już zawsze chłodne. By śnic przykrywam się śpiworem. Zastosowanie maja też koszulki, gatki, skarpetki. Jest miło, jest przyjemnie. Po zachodzie w kabinie rozpływa się przyjemne ciepło od strony kuchenki, na której dochodzą różne pyszności jak ryż z szpinakiem, chleb, ciasto czy barszcz ukraiński. W końcu można zasiąść do książki z kubkiem gorącej herbaty i nie jest to forma piekielnego masochizmu . W połowie tygodnia przeciąłem chyba szlak żeglugowy Ameryka Południowa –Wschód. Spotkałem kilka statków.  Od jednego z nich oderwał się ptak i żeglujemy teraz razem, on z reguły trochę wyżej. Na jachcie zawsze jest coś do zrobienia jak pranie, poprawienie trymu wzdłużnego łódki, poprawne zamocowanie przewodu od solara, który się obluzował, mycie tychże solarów z soli. Tak wygląda żegluga w strefie, która oddziela passaty od najdłuższej oceanicznej drogi świata.
 Jestem wiec na poboczu autostrady czyli Wiatrów Zachodnich. Dwa jej słynne pasy to Ryczące Czterdziestki i Wyjące Piedziesiątki. Ja szukam dogodnego miejsca i momentu żeby włączyć się do ruchu. To trochę tak jakby jechać autostradą rowerem i to w nocy. Kto jechał? Nie przyznawać się może lepiej :P. W każdym bądź razie wiadomo (niektórym), że nie ma 100% pewności, że się nie uda. I tego się trzymam.
 
szymon, 8 października 2017
Więcej w temacie: Aktualności

« wróć do poprzedniej strony

Zobacz podobne tematycznie artykuły:

Tydzień 8 - Coś, czego pragniemy i na oceanie i na lądzie

Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Dlatego też pewnie odbieram ten rejs kompletnie inaczej niż ta większość, która go śledzi z oddali. Dla części to będą wakacje pod żaglami. Cześć bardziej zainteresowana kojarzy Ryczące Czterdziestki, Horn, najbardziej odludne miejsce świata, brak wsparcia, samotność , chłód, sztormy, Mount Everest oceanów....

Sześć tygodni - Cichy Leszek za sterem
Szymon, 5 października 2017
Sześć tygodni - Cichy Leszek za sterem

Zrobiłem 17% trasy. Te łatwiejsze procenty. Zostało "tylko" nieco ponad 22 tys. mil, czyli jeszcze jakieś 40 tys. kilometrów. Bez postojów i przeglądów technicznych, tankowania i zmiany kierowcy. 

Zrobiono 791 mil z średnią 4,7 mili. Równik został w zasadzie zignorowany. Atlantic Puffin ze słodko śpiącym sternikiem przeciął go na południku 22°40,1 W około 3 nad ranem 20 września czyli nim zrobiło to słońce.

Czwarty tydzień
Szymon, 20 września 2017

Zgodnie z przewidywaniami ciężki odcinek. Przecież to równikowa strefa cisz. Poza koszmarnym upałem było nieźle. Średnio z północy na południe robiłem po 104 mile na dobę. Średnia dobowa prędkość jachtu była oczywiście lepsza, ale wiadomo jacht żaglowy bardzo rzadko płynie idealnie do celu...

Komentarze

Autor:
Twój komentarz:
Michał N, 16 października 2017
No i pieknie! Miło się czytało, choć zastanawiam się czy nie próbujesz złowić jakiejś smacznej rybki? Pomyślnych wiatrów!

Partner główny

Patron honorowy

Newsletter

Podaj swój adres e-mail. Wyslemy Ci nowości i powiadomienia