zamknij
Strona główna » Aktualności » Tydzień trzeci

Tydzień trzeci

Tydzień 3 -  04.09-10.09.2017r

Tydzień ten był ekspresowy. Nie tak bardzo jak poprzedni, gdyż zrobiłem „tylko” 904 mile. Czyli średnio 129 mil/24h. Mamy za sobą 8,55% całej trasy, choć jej przebieg i długość jest oczywiście sprawa otwartą. A przy okazji poprawiłem najlepszy przebieg dobowy rejsu. Teraz to 149 mil w 24h. Cyferki się zmieniają i tak to leci.

Bo tak naprawdę, nie dzieje się nic. Jacht płynie, sam. Ja notuje kolory Oceanu w pamięci. Ja porównuje te kolory w różnych częściach świata, czasu.  Nad Nim leci ryba, latająca. Być może ta sama w nocy zginie na jachcie. Nie widząc w ciemnościach, uderzy w locie o wantę czy maszt i spadnie na pokład.  Jeszcze przez czas jakiś walczyć będzie rozpaczliwie nieporadnie o to by stąd odlecieć, zeskoczyć. By móc znowu zaczerpnąć Oceanu, odetchnąć.  A może nie, uderzy  w Puffina? Może zje ją koryfena….


Utwory tygodnia:

  • Ralph Towner – OceanusAlice In Chains – Nutshell (Unplugged), wraca jak bumerang
  • All Them Witches – Open Passageways, w zasadzie najlepszy utwór z płyty to ten który akurat brzmi. A płyta Dying Surfer Meets His Maker jest nie tylko albumem roku czy też raczej dwuroku ale jedną z najlepszych płyt dekady. Kończyła mój poprzedni rejs i zaczyna kolejny. Po prostu przyrosła mi do mózgu.

Książki:

  • Terry Pratchett – Eryk
  • Murakami Hatuki – 1Q84 tom 1
  • Murakami Hatuki – 1Q84 tom 2
  • William Detrich – Attyla Bicz Boży

Ominięte miejsca:

  • Sahara
  • Cap Blanc
  • Dakar
  • Mauretnia
  • Timbuktu = Czarny Ląd, jedno z marzeń, którego nie chce przez najbliższy rok spełniać 
  • Cabo Verde – najdalej na zachód wysunięta cześć AfrykiWyspy Zielonego Przyladka – jak nazwa wskazuje, wyspy nieopodal (ponad 300mil na zachód) Cabo Verde. Spotykam się tam czasem z Olkiem Hanuszem na obiedzie, karnawale itp. Miejsce to słynie oprócz tego z słynnej pieśniarki Cesarii Evory.


brożka, 11 września 2017
Więcej w temacie: Aktualności

« wróć do poprzedniej strony

Zobacz podobne tematycznie artykuły:

Czwarty tydzień
Szymon, 20 września 2017

Zgodnie z przewidywaniami ciężki odcinek. Przecież to równikowa strefa cisz. Poza koszmarnym upałem było nieźle. Średnio z północy na południe robiłem po 104 mile na dobę. Średnia dobowa prędkość jachtu była oczywiście lepsza, ale wiadomo jacht żaglowy bardzo rzadko płynie idealnie do celu...

Tydzień drugi - 5,31% trasy
brożka, 4 września 2017
Tydzień drugi - 5,31% trasy

Drugi tydzień rejsu został za rufą. Ponad 5% trasy już zrobione. Przebiegi naprawdę zadowalające - 120-140 mil przy przeciążonym jachcie. Jest się czym chwalić! No i goście, goście na pokładzie i obok !

Pierwszy tydzień
szymon, 29 sierpnia 2017

Czas na podsumowanie pierwszego tygodnia. Szymon przesłał krótką wiadomość w której chwali się co to już nie przeczytał i wysłuchał. Oraz wspomoina o opóźnionym starcie rejsu.  737 mil za rufą. Średnia prędkość 4,03 węzła :)

Szymon wyruszył!
brożka, 21 sierpnia 2017

Call of the Ocean rozpoczęty!!! Szymon na Atlantic Puffinie 19 sierpnia oddał cumy i wypłynął w rejs. Początkowo warunki wiatrowe były słabe lecz już po pierwszej dobie zmieniły się i przywiało 7B prosto w dziób.

Komentarze

Autor:
Twój komentarz:

Ten artykuł nie był jeszcze komentowany

Partner główny

Patron honorowy

Newsletter

Podaj swój adres e-mail. Wyslemy Ci nowości i powiadomienia