zamknij
Strona główna » Artykuły » Aktualności » Tydzień 29 - biję rekordy niechlubne

Tydzień 29 - biję rekordy niechlubne

Podsumowanie tygodnia

Tydzień 29: 05.03-11.03 2018 r.

To najsłabszy tydzień rejsu jeżeli chodzi o przebiegi. To już było? To teraz jest lepiej, tzn. gorzej o 3 mile. W poprzednim tygodniu 497 mile, a w tym 494. To pokonana droga nad dnem. Do celu było lepiej. Tylko 355 mil w zeszły tydzień, a teraz 430. To dwa najgorsze tygodnie w rejsie. Rekordowe były również przebiegi dobowe. Najpierw we wtorek zrobiłem 43 mile, poprawiając 46 mil dokładnie sprzed tygodnia. W sobotę ugrałem 36 mil, w tym do celu całe 25. Do tego paskudne upały. To moje czarne tygodnie w tym rejsie. 

Niestety im słabsze warunki tym więcej pracy. W końcu dlatego pchałem się jak najbliżej kontynentu zamiast zdecydowanie iść na północny-wschód. Tu blisko brzegu jest kompletnie inna fal na niż na otwartym oceanie. Jest trochę jak na Bałtyku. Jak wieje to jest fala, zresztą i tak dużo mniejsza niż na wschodzie. Gdy wiatr siada w miarę szybko wygasza się również fala. Była noc z tak gładkim, lustrzanym oceanem, że gwiazdy się w nim odbijały. Udało mi się wylaminować nakładkę z laminatu którą zamontuję w miejscu uszkodzenia. Wskoczyłem też do wody i oskrobałem się trochę z kaczeńców które w kilku miejscach już się umiejscowiły. Niezbyt dziwi ich pojawienie, bo bardziej dryfuje niż żegluje. 

Puffin nie ma już swojego stada ptaszorów, za to płynie w wielkiej ławicy ryb. Śmierć głodowa raczej mi nie grozi bo nawet tuńczyki dało by się wybierać podbierakiem. Rzucają się na wszystko co wpadnie do wody, atakowały nawet kamerę. Na pokładzie znalazłem też 3 miniaturowe na razie ryby latające. Także do passatu jeszcze kawałek.  

Za to oznak cywilizacji aż za dużo. Codziennie spotykam nawet kilka statków w zasięgu wzroku. Od miast w nocy biją łuny świateł mimo, że jestem co najmniej 100 mil od brzegu. Psuje to warunki do obserwacji nocnego nieba. No i śmieci. Głównie różne plastiki. 

Są ciężkie warunki wiatrowe. Wieje głównie bardzo słabo i z każdego kierunku. Jestem przecież w centrum tropikalnej strefy wiatrów zmiennych. To coś jak północno atlantyckie końskie szerokości, tylko że tu przy Ameryce Południowej zajmują dużo szerszy obszar i jest zdecydowanie bardziej gorąco. Dlatego też mam bardzo dużo pracy przy zmianie żagli. Genaker i Code O regularnie zmieniają się miejscami. Czasem po 7-8 razy dziennie.  Do tego zabawa z trzema różnymi fokami i grotem który na razie tylko częściowo korzysta z likszpary, a częściowo jest na marlince. Wymaga to sporej bieganiny po pokładzie. A teraz jest to wyjątkowo trudne zadanie bo jacht jest pełen zasieków stworzonych przez dodatkowe odciągi usztywniające maszt. Do tego jeszcze grot z bomem praktycznie leżącym na pokładzie co bardzo utrudnia dostęp do zawietrznej burty. Jestem trochę posiniaczony i poobdzierany przez te wszystkie linki które nie pozwalają normalnie komunikować się z dziobem. Spinakera nie używam w tej chwili wcale. Żeglując cały czas samosterownie, bez autopilota boje się ,że gdy nie będę go kontrolował przy słabym wietrze owinie się na sztagu i stracę ten żagiel. A może się jeszcze przydać kiedy w końcu skończę wszystkie niezbędne prace, jacht odzyska sprawność, a ja będę mógł siąść do steru i podgonić trochę tempo. 

Tymczasem zjadłem ostatnią cebulę.

Na liczniku:

22621 mil z  średnia 4,6 węzła - 111 mil na dobę

Do celu  zrobione 21430 mil z  średnią 4,4 węzła - 105 mil na dobę

Do mety jeszcze 5416 mil, zrobione 79% z zaplanowanej trasy

Do równika 1589 mil

Audycja tygodnia:

  • NMP czyli Noc Muzycznych Pejzaży - archiwalne nagrania z 2002 r. audycji Piotra Kosińskiego

Książki:

  • Złote Wrota - Alister Maclean, słabe :( 
  • Hornblower i wdowa McCool - C.S. Forester
  • Hornblower i jego okręt Hotspur- C.S. Forester
Szymon, 15 marca 2018
Więcej w temacie: Aktualności

« wróć do poprzedniej strony

Zobacz podobne tematycznie artykuły:

Plebiscyt na Żeglarza Roku 2018 - Szymon nominowany!

Trwa kolejna edycja plebiscytu na Żeglarza Roku Magazyn Wiatr. Wśród nominowanych znalazło się 6 wybitnych żeglarzy, a wśród nich Szymon! O wynikach zadecydują Wasze głosy oddane w głosowaniu na stronie internetowej: https://magazynwiatr.pl/konkurs/ 

Za mną zakońcone sukcesem projekty "Maxus Solo Around" oraz "Call of the Ocean" . Na Maxusie 22 ze stoczni Northman odbyłem dwa wokółziemskie rejsy i w tym ten rekordowy- nonstop. Nadszedł czas na podsumowanie i nowe wyzwania....

Szymon zdobywcą Trans-Ocean-Preis
27 października 2018

 W Cuxhaven  odbyła się ceremonia wręczenia nagród niemieckiego stowarzyszenia Trans Ocean za najwybitniejsze osiągnięcia żeglarskie za rok poprzedni.Tym razem najważniejsza niemiecka nagroda Trans-Ocean-Preis została przyznana Szymonowi Kuczyńskiemu za projekt Call of the Ocean...

Puffin jak feniks z popiołu
Ozi, 22 września 2018

Obrazek Wygraliśmy! Cały sezon byliśmy w czubie ale brakowało tej wisienki... Ale mamy to! Wygraliśmy  prawdopodobnie najtrudniejsze regaty z cyklu Pucharu Bałtyku Południowego!  Zwycięstwo w 59 Regatach Gdynia - Władysławowo - Gdynia jest nasze :) Relacja naszego pokładowego kronikarza, taktyka i trymera grota Wiktora Plitko:

Komentarze

Autor:
Twój komentarz:

Ten artykuł nie był jeszcze komentowany

Partner główny

Patron honorowy

Newsletter

Podaj swój adres e-mail. Wyslemy Ci nowości i powiadomienia