zamknij
Strona główna » Artykuły » Aktualności » Tydzień 34 - To znowu one!

Tydzień 34 - To znowu one!

Podsumowanie tygodnia

Tydzien 34: 09-15.04.2018

Code 0 w górę, code 0 w dół. Równikowa pogoda niestała jak… jak to ona. One tak mają. Od południa idzie szeroką ławą czarność. Zrzucam wszystko, tylko najmniejszy baby fok pracuje, a jadę 4,5kt.

Absolutny sztil. O i meduza! Ale tylko jedna…

Żagle w dół, idzie bydle z prawej, pod wiatr. Zostałem na baby foku. A woda osiągnęła 31C.Chmura zamiast na mnie poszła jeszcze bardziej pod wiatr i mnie wyprzedziła. Znowu code 0 w górę. 

I code 0 w dół. Zaczęło padać w zasadzie lać. I tak przez dobę z krótkimi przerwami i okresowymi mżawkami. Powoli momentami zjawia sie wiatr 3-4NE,ale czasem po 15 minutach, czasem po 2h siada do 1-2B. Idzie spora fala z N. Tam na północ jest upragniony pasat. Trzeba sie tylko przebić przez te chmury.

Musiałem zrzucić grota bo rzuca strasznie na tej fali bez wiatru. I tak jadę na NNW przy pomocy prądu. To była dobra taktyka kierować się według prądów.

Od 4h jadę 4,5-5kt. Czyli Puffin działa normalnie! Przez te ostatnie tygodnie nabawiłem sie paranoi, że coś mu się stało i nie pływa już tak szybko jak zawsze. Słyszę ten fantastyczny dźwięk jaki wydaje woda szybko opływająca kadłub. Ale coś jest nie tak. Hałas taki jak trzeba, a prędkość powoli spada, aż poniżej 4kt. Co jest?! Gdzieś w głowie już dzwonił alarm, że problem ukryty ale znany. Wychodzę na pokład i kątem swego oka dostrzegam w wodzie coś rdzawo-zółtego. Nie zdążyłem nawet zająć oficjalnego stanowiska w tej sprawie gdy z ust wyrwało się głośne- „KUWA!! Wodorosty!”. Zapomniałem o tych paskudztwach, a przecież w 2014 płynąc przez Atlantyk miałem z nimi ogromne kłopoty. Nie awaria i naprawa masztu, trym wzdłużny, poprzeczny czy  trym żagli. Nie skrobanie dna z duszą na ramieniu i rekinami za plecami (zawsze są za plecami). Nie brak snu, sytuacja meteo czy taktyka. Nie. O tym czy zdążę w 268 dni opłynąć świat zdecydują… wodorosty.

Odtąd każdy dzień to dla mnie głównie cyfry. Praktycznie cały czas patrzę na prędkość jachtu. Co 15minut sprawdzam czy na sterach nie ma zielska. Jak trzeba ściągam je wiosłem. Jacht odzyskuje około 0,3-0,5kt i ma mniejszy dryf. Natomiast wodorosty na balaście zabierają 0,5-0,8kt. W tym momencie mam tylko jeden sposób na ich ściągnięcie – stanąć jachtem w dryf na żaglach. Zielsko spływa i łódka zaczyna płynąć koło 5kt. Po kilku-kilkunastu minutach prędkość znowu zaczyna spadać. Największe straty są w nocy. Muszę kiedyś spać, a do tego nie widać kompletnie płetw sterowych (nie ma księżyca), nie da sie nic ściągnąć. Mogę tylko, jeżeli log to sugeruje, stanąć w dryf. Wodorosty maja powierzchnie podobna do papieru ściernego, dlatego płetwy sterowe mają już powierzchnie całkowicie pozbawione farby antyporostowej. Balast pewnie wygląda podobnie.

Tak poza tym jest prawie cudownie. Jest wiatr, temperatura wody spadła już poniżej 26C, temperatura powietrza podobnie. Żyję jeszcze wprawdzie jako nagi dzikus, ale już w nocy korzystam z cienkiego koca. Skoro warunki życiowe tak sie poprawiły to może pojawi sie oprócz mnie jakieś inne życie?

Na liczniku:

25595mil z średnia 4,5kt-107,3mil na dobę

Do mety jeszcze 3120mil, zrobione 87,5% z zaplanowanej trasy.

ETA vs DEADLINE 2 dni i 1h straty. 

Wykonawca tygodnia: 

  • Lunatic Soul

Ksiązki:

  • Zlowilem Zycie - Wacław Korabiewicz
  • Pokusy - Wacław Korabiewicz
  • Kajakiem do Indii – Waclaw Korabiewicz
Szymon, 22 kwietnia 2018
Więcej w temacie: Aktualności

« wróć do poprzedniej strony

Zobacz podobne tematycznie artykuły:

Plebiscyt na Żeglarza Roku 2018 - Szymon nominowany!

Trwa kolejna edycja plebiscytu na Żeglarza Roku Magazyn Wiatr. Wśród nominowanych znalazło się 6 wybitnych żeglarzy, a wśród nich Szymon! O wynikach zadecydują Wasze głosy oddane w głosowaniu na stronie internetowej: https://magazynwiatr.pl/konkurs/ 

Za mną zakońcone sukcesem projekty "Maxus Solo Around" oraz "Call of the Ocean" . Na Maxusie 22 ze stoczni Northman odbyłem dwa wokółziemskie rejsy i w tym ten rekordowy- nonstop. Nadszedł czas na podsumowanie i nowe wyzwania....

Szymon zdobywcą Trans-Ocean-Preis
27 października 2018

 W Cuxhaven  odbyła się ceremonia wręczenia nagród niemieckiego stowarzyszenia Trans Ocean za najwybitniejsze osiągnięcia żeglarskie za rok poprzedni.Tym razem najważniejsza niemiecka nagroda Trans-Ocean-Preis została przyznana Szymonowi Kuczyńskiemu za projekt Call of the Ocean...

Puffin jak feniks z popiołu
Ozi, 22 września 2018

Obrazek Wygraliśmy! Cały sezon byliśmy w czubie ale brakowało tej wisienki... Ale mamy to! Wygraliśmy  prawdopodobnie najtrudniejsze regaty z cyklu Pucharu Bałtyku Południowego!  Zwycięstwo w 59 Regatach Gdynia - Władysławowo - Gdynia jest nasze :) Relacja naszego pokładowego kronikarza, taktyka i trymera grota Wiktora Plitko:

Komentarze

Autor:
Twój komentarz:

Ten artykuł nie był jeszcze komentowany

Partner główny

Patron honorowy

Newsletter

Podaj swój adres e-mail. Wyslemy Ci nowości i powiadomienia