zamknij
Strona główna » Artykuły » Aktualności » Wodowanie w Plymouth

Wodowanie w Plymouth

Atlantic Puffin już zwodowany! Po kilku dniach na przyczepie Maxus 22 dotarł do Plymouth gdzie dziś został zwodowany w marinie Mayflower. Maszt od Selden już postawiony. Teraz trwają ostatnie przygotowania do startu zaplanowanego 13 sierpnia. Przygotowania te na kilka dni będą przerwanie startem Szymona w regatach Fastnet na jachcie Erislannan w najbliższy weekend.


W ostatnich dniach największy wpływ na planowe rozpoczęcie rejsu będą mieli... kurierzy dostarczający paczki z zamówionym wyposażeniem :) Czekamy głównie na żywność od Zielone Pojęcie (omnomnom dużo dobrych kaszek z dodatkami), żagle dodatkowe z Sail Service, tartwę ratunkową od Makanu. Dodatkowo mniej niezbędny żeglarsko lecz bardzo ważnyy dla Szymona jest również zamówiony czytnik e-booków. Bez tego na tak długi rejs Szymon się nie ruszy :) 

 

brożka, 4 sierpnia 2017
Więcej w temacie: Aktualności

« wróć do poprzedniej strony

Zobacz podobne tematycznie artykuły:

Tydzień 12 - Ląd! Kapitanie ląd!
Szymon, 14 listopada 2017
Tydzień 12 - Ląd! Kapitanie ląd!

Podsumowanie tygodnia 12 przybrało formę dialogu między Szymonem, a Szymonem - zwanym również Ozim. Jak widać humoru na pokładzie Atlantic Puffina nie brakuje. Pytanie tylko jak tam, ze zdrowiem psychocznym ;) 33% trasy zostało za rufą. Średnia prędkość powyżej 100mil na dobę!

Tydzień 11 -

Panu Indykowi chyba spodobał się chyba pomysł z pieczeniem chleba na spotkanie z nim. Z ta solą nie przesadza na razie. Jest bardzo miło, wręcz za bardzo czasem. Przez połowę tygodnia były głównie słabe wiatry, nawet cisze. Dwa dni były piękne, wręcz pasatowe. Tylko temperatura niższa o 10-15 stopni, wiec prawie idealna :)

Dziesięć tygodni - zaczynasz pieczenie Indyka
szymon , 30 października 2017
Dziesięć tygodni - zaczynasz pieczenie Indyka

Jak to pisze Kaziu – zaczynasz pieczenie Indyka, tak akurat aby na święta zdążyć. Po 70 dniach żeglugi licząc od startu w Plymouth na trawersie, daleko z lewej burty, ponad 500 mil na północ został pierwszy ważny przylądek z mojej okołoziemskiej trasy. Ważny, bo słynny czyli Przylądek Dobrej Nadziei. 

Tydzień 9 - „Koniec Świata” na końcu świata

Mija kolejny tydzień z dość ciężkim „łykendem”. Może również dlatego robie coś czego chyba nigdy w samotnej żegludze nie robiłem. Również dlatego, że nie było mnie wczoraj i nie tylko wczoraj na koncercie w Kruklankach. Mam w uszach słuchawki.

Komentarze

Autor:
Twój komentarz:

Ten artykuł nie był jeszcze komentowany

Partner główny

Patron honorowy

Newsletter

Podaj swój adres e-mail. Wyslemy Ci nowości i powiadomienia