zamknij
Strona główna » Artykuły » Aktualności » Wodowanie w Plymouth

Wodowanie w Plymouth

Atlantic Puffin już zwodowany! Po kilku dniach na przyczepie Maxus 22 dotarł do Plymouth gdzie dziś został zwodowany w marinie Mayflower. Maszt od Selden już postawiony. Teraz trwają ostatnie przygotowania do startu zaplanowanego 13 sierpnia. Przygotowania te na kilka dni będą przerwanie startem Szymona w regatach Fastnet na jachcie Erislannan w najbliższy weekend.


W ostatnich dniach największy wpływ na planowe rozpoczęcie rejsu będą mieli... kurierzy dostarczający paczki z zamówionym wyposażeniem :) Czekamy głównie na żywność od Zielone Pojęcie (omnomnom dużo dobrych kaszek z dodatkami), żagle dodatkowe z Sail Service, tartwę ratunkową od Makanu. Dodatkowo mniej niezbędny żeglarsko lecz bardzo ważnyy dla Szymona jest również zamówiony czytnik e-booków. Bez tego na tak długi rejs Szymon się nie ruszy :) 

 

brożka, 2017-08-04
Więcej w temacie: Aktualności

« wróć do poprzedniej strony

Zobacz podobne tematycznie artykuły:

Finish rejsu
Brożka, 15 maja 2018

Rejs „Call of the Ocean” jest już na finishu. Rano 15 maja Szymonowi pozostało około 200 mil morskich do końca rejsu. Prawdopodobny czas minięcia mety, którą stanowi falochron w Plymouth, to 17 maja z wysoką poranną wodą, czyli około 7 rano UTC (8 czasu lokalnego).

Od kilku dni lokalizator przez który podawane są pozycje jachtu i wiadomości na mapę lekko wariuje. W związku z tym trasa rejs znikła z mapy online. Po zmianie ustawień jednak nadal da się obserwowac pozycję Szymona


Były dwie opcje. Pójść bardziej na wschód i początkowo był to główny plan. Ale jak zwykle w takich sytuacjach zdecydowała moja kobieca intuicja ;) I centralną grupę wysp azorskich minąłem od zachodu. Ponieważ Azory to portugalskie wyspy to nie dziwi spora ilość portugalskich żeglarzy. 

Tydzień 36 - pełne rodeo
Szymon, 6 maja 2018

 Dobre przebiegi dobowe w tym tygodniu, mimo jazdy z krzywym masztem w bajdewindzie, lekkiej brody jachtu i przeciwnego prądu oceanicznego. Ale nic za darmo. Na plus zapisuję kilkadziesiąt metrów liny rybackiej ze szklanymi kulami w pięknie plecionych „koszyczkach”. Na minus to niestety aż 3 opakowania błyskawicznych płatków owsianych.

Komentarze

Autor:
Twój komentarz:

Ten artykuł nie był jeszcze komentowany

Partner główny

Patron honorowy

Newsletter

Podaj swój adres e-mail. Wyslemy Ci nowości i powiadomienia