zamknij
Strona główna » Aktualności » Tydzień 30 - noce na pokładzie

Tydzień 30 - noce na pokładzie

Podsumowanie tygodnia

Tydzień 30: 12.03-18.03. 2018 r.

To najsłabszy tydzień rejsu jeżeli chodzi o przebiegi. To już było? Przebyta droga lepsza wprawdzie od poprzednich tygodni, ale do celu zrobione tylko 320 mil. Najgorszy wynik rejsu. To moje czarne tygodnie wyprawy. Ale wszystko zgodnie z tradycją. Knox-Johnston miał takie na Pacyfiku, Jaskuła na Oceanie Indyjskim. A ja zgodnie z moimi przedrejsowymi przewidywaniami na Południowym Atlantyku. Przyszły tydzień pokaże czy to już ostatki takie ślamazarnego żeglowania. 

O prędkość walczyłem zajadle. Czasem nawet na 4 żaglach. Grot na 3/2 refie, fok marszowy, fok baby i do tego Code O. Niestety bez pełnego grota ciężko było ustawić jacht samosterownie do kursów ostrych. Wiatry bardzo słabe i bardzo zmienne.  

Zjawiły się też niestety te ciężkie, nieprzespane noce. Ja słabo znoszę upały. Dużo przyjemniej jest mi spać w kompletnie przemoczonych ciuchach przy kilku stopniach Celsjusza niż w tym tropikalnym koszmarze. Trzeciej takiej nocy zdecydowałem, że śpię na pokładzie. Uszkodzona duża bateria słoneczna zamontowana była w poprzek kokpitu na rufie. Na niej ułożyłem materace. Musiałem też przywiązać poduszkę, koc i siebie przed snem :) No i się w końcu wyspałem choć pobudek kontrolnych i tak było sporo, bo od strony Rio cały czas się błyskało. W tej okolicy jest też spory ruch statków. 

No i w końcu zamontowałem w miejscu uszkodzenia nakładkę którą wylaminowałem wcześniej. Ciężka robota. Próbowaliście kiedyś zanitować nity nierdzewne 5mm i 6mm jedną ręką, nie wykorzystując ciężaru ciała? Wydawało mi się że harmonijkowa nitownica da sobie rade, ale chyba poszukam na przyszłość jakiś rozwiązań hydraulicznych  o ile są. Jeszcze nie ściągam wytyku usztywniającego maszt. Chce żeby epoksyd się dobrze utwardził i klej dobrze związał. Zapewne nakładka jest tylko takim placebo dla mojego dobrego samopoczucia. Maszt w jednym kawałku stoi głównie dzięki dodatkowym odciągom. Tak wyliczyli zawodowcy, a zupełnie. Ale skoro już aplikuje placebo to zgodnie z zasadami sztuki. W następnym tygodniu zacznę używać pełnego grota i powinienem zacząć przyśpieszać. O ile wydostane się z tego obszaru nienajlepszej do żeglowania pogody.

Na liczniku:

23163 mil z średnia 4,6 węzła - 110 mil na dobę

Do celu zrobione 21750 mil z średnią 4,3 węzła - 105 mil na dobę

Do mety jeszcze 5096 mil, zrobione 80,2% z zaplanowanej trasy

Do równika 1269 mil

Audycje tygodnia:

  • NMP czyli Noc Muzycznych Pejzaży - archiwalne nagrania audycji Piotra Kosińskiego
  • La Planete Bleue – archiwalne audycje szwajcarskiej rozgłośni radiowej

 Książki:

  • Hornblower i kryzys – C.S. Forester
  • Ostatnie spotkanie – C.S. Forester
  • Pan midszypmen Hornblower – C.S. Forester
  • Szyfr Aleksandra – Will Adams
  • Berberyjscy piraci – William Dietrich

Minięte/ominięte:

  • Rio de Janeiro, i tak spóźniłem się na karnawał
Szymon, 22 marca 2018
Więcej w temacie: Aktualności

« wróć do poprzedniej strony

Zobacz podobne tematycznie artykuły:

9 czerwca Atlantic Puffin zawinął do macierzystego portu w Kamieniu Pomorskim.  14 czerwca został wyciągniety na ląd by dokonac kosmetyki części podwodnej. 24 czerwca wypłynął do Górek Zachodnich by 29 wystartowac wyscigu B8. Zajął w nim drugie miejsce...

Zapraszamy na przywitanie w Polsce
Brożka, 23 maja 2018

Po zakończeniu rejsu Szymon wpłynie z Plymouth do wrócić do Polski. Pierwszym portem do którego zawinie będzie Kamień Pomorski. Właśnie tam, w Marinie Kamień Pomorski planujemy duże przywitanie żeglarza i jachtu. Pragniemy serdecznie zaprosić wszystkich kibiców by dołączyli do nas w tym szczególnym dniu!

SZYMON OPŁYNĄŁ ŚWIAT!!!
Brożka, 17 maja 2018

 Samotny rejsy Szymona dookoła świata został zakończony. 17 maja o godzinie 07:29 UTC "Atlantic Puffin" przeciął linię mety i wpłynął do historii polskiego i światowego żeglarstwa. Opłynął ziemię w czasie 270 dni 10 godzin i 29 minut.

Finish rejsu
Brożka, 15 maja 2018

Rejs „Call of the Ocean” jest już na finishu. Rano 15 maja Szymonowi pozostało około 200 mil morskich do końca rejsu. Prawdopodobny czas minięcia mety, którą stanowi falochron w Plymouth, to 17 maja z wysoką poranną wodą, czyli około 7 rano UTC (8 czasu lokalnego).

Komentarze

Autor:
Twój komentarz:

Ten artykuł nie był jeszcze komentowany

Partner główny

Patron honorowy

Newsletter

Podaj swój adres e-mail. Wyslemy Ci nowości i powiadomienia